Stanowisko Polskiego Towarzystwa Leśnego w obronie bogactwa przyrodniczego Puszczy Białowieskiej
Opublikowano: 02.07.2016

Lasy Puszczy Białowieskiej od setek lat były obiektem podlegającym ochronie czynnej, a ich bogactwo przyrodnicze jest efektem współdziałania człowieka z naturą. Dzięki pracy leśników uwzględniającej uwarunkowania przyrodnicze Puszczy, zachowano naturalny charakter ekosystemów, a najbardziej pierwotną  jej część objęto ochroną ścisłą w formie parku narodowego. Leśnicy zabliźnili zakłócenia związane z rabunkową działalnością okupantów niemieckich w czasie I Wojny Światowej, gdy wycięto około 5 mln m3 drewna i zatrzymali dewastację Puszczy w okresie międzywojennym, gdy angielska firma „Century” , niezgodnie z zawartymi umowami plądrowniczo wycięła kilka tysięcy hektarów lasu, a także nadmierne cięcia drzewostanów dokonane w Puszczy w okresie okupacji sowieckiej. Metodami hodowli lasu, stosując zasady wiedzy ekologicznej, leśnicy współtworzyli z naturą krajobraz podobny do „lasu pierwotnego”.


Polskie Towarzystwo Leśne przypomina, że ochrona ścisła ma zapewnić na określonych terenach parków narodowych i rezerwatów przyrody warunki do naturalnego przebiegu procesów przyrodniczych, swobodny rozwój przez ograniczenie interwencji człowieka. Częściowa (czynna) ochrona przyrody ma natomiast na celu przywracanie ekosystemom i ich składnikom cech naturalności poprzez usuwanie niepożądanych elementów obcych oraz wprowadzanie  właściwych gatunków do zbiorowisk roślinnych i zwierzęcych, a także stosowanie zabiegów ochronnych, hodowlanych i pielęgnacyjnych.

Od kilku dziesięcioleci polska część Puszczy Białowieskiej, składa się z Białowieskiego Parku Narodowego  o powierzchni  10.5 tys. ha, którego działalność oparta jest na Ustawie o ochronie przyrody (2004), oraz nadleśnictw Lasów Państwowych: Białowieża (12,6 tys. ha), Browsk (20,4 tys. ha) i Hajnówka (19,7 tys. ha), prowadzących w Puszczy zrównoważoną  gospodarkę leśną  w oparciu o Ustawę  o lasach (1991).  W ostatnich latach również na obszarach tych nadleśnictw rozszerza się niestety wymuszony  przez niektóre ruchy i organizacje ekologiczne „eksperyment”, zakładający ochronę  naturalnych procesów w lasach gospodarczych za pomocą form i ograniczeń ochrony konserwatorskiej. Skutkiem takich działań na obszarze gospodarowanym przez Lasy Państwowe jest zanikanie cennych siedlisk przyrodniczych, chronionych programem Natura 2000, wyraźne zmniejszanie się różnorodności gatunkowej drzew i związanych z nimi bardzo licznych gatunków roślin, zwierząt i grzybów  oraz niepokojące zniekształcenie struktury wiekowej drzewostanów (na znacznych obszarach Puszczy brak jest młodego i średniego pokolenia drzew).

Jak wykazują wieloletnie badania naukowe, w warunkach zakazów ochrony ścisłej na terenie gospodarczej części Puszczy Białowieskiej ustępują: sosna, brzoza, dąb, jesion, klon, lipa, osika, olsza, świerk i wiąz. Przybywa tylko grabu, gatunku ocieniającego dno lasu, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia naturalne odnowienie innych gatunków drzew, dodatkowo niszczone przez powiększające się  populacje zwierzyny, których regulacja liczebności jest wstrzymywana.  Stwierdzono, że po około  40 latach od objęcia części obszarów leśnych w Puszczy ochroną całkowitą (ścisłą), zanikło wiele siedlisk leśnych, a na większości z nich zmniejsza się ich gatunkowa różnorodność biologiczna (wykazano stałe zmniejszanie się bogactwa gatunkowego na siedliskach boru mieszanego, średnio w tempie 0,6 gatunku na rok; w ciągu ostatnich 50 lat całkowicie ustąpiło 30 gatunków roślin ze zbiorowisk objętych ochroną ścisłą). Na tak złożoną sytuację nakłada się gradacja różnych gatunków korników z dominującym kornikiem drukarzem, dziesiątkująca drzewostany świerkowe.

Osobnym zagadnieniem jest nie realizowanie zasad  zrównoważonego rozwoju regionu przylegającego do Puszczy Białowieskiej. Miejscowa ludność od wieków żyła dla lasu i z lasu, przez wieki korzystała z zasobów przyrodniczych Puszczy, zapewniając jej docenianą przez organizatorów i działaczy Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000 i UNESCO  -różnorodność biologiczną.

Polskie Towarzystwo Leśne stoi na stanowisku, że tylko ochrona czynna może zachować właściwy stan zdrowotny i sanitarny oraz  bogactwo przyrodnicze lasów Puszczy Białowieskiej dla przyszłych pokoleń. Taka ochrona, aby była skuteczna, musi być prowadzona  na  około  80%  powierzchni Puszczy, w tym na terenach częściowych  rezerwatów przyrody znajdujących się w zasobach  nadleśnictw Lasów Państwowych. Obszar Białowieskiego Parku Narodowego, istniejące ścisłe rezerwaty przyrody i wyznaczone przez Dyrekcję Generalną Lasów Państwowych w 2016 r. tzw. Lasy referencyjne,  powinny  być  pozostawione wyłącznie do naukowych obserwacji   zachodzących tam spontanicznych procesów ekologicznych.

Z niepokojem obserwujemy podsycanie  przez media i angażowanie środowisk międzynarodowych, poprzez wprowadzanie opinii publicznej w błąd, przekazywanie nieprawdziwych informacji, manipulowanie danymi i wypowiedziami. Nie jest to sposób na rozwiązanie problemów przyrodniczo-leśnych. Potrzebny jest dialog, dyskusja naukowa o faktach oraz o wartościach przyrodniczych i etycznych, nie potrzebny jest szum medialny, emocje i zacietrzewienie. Należy znaleźć dobre, przemyślane działania, uwzględniające wszystkie funkcje Puszczy Białowieskiej – przyrodnicze, społeczne i gospodarcze, dla dobra polskich lasów i ojczystej przyrody, dla dobra przyszłych pokoleń.

U podstaw konfliktu leży przedstawianie społeczeństwu niezgodnie ze stanem prawnym i organizacyjnym, że cała Puszcza Białowieska została objęta ścisłą ochroną konserwatorską, a Lasy Państwowe wykonują nieprawnie na tym terenie zabiegi pielęgnacyjne i ochronne, w szczególności w stosunku do martwych drzew zaatakowanych przez masowo występującego kornika drukarza. Zgodnie z ustawą o lasach (2004), leśnicy odpowiadają za stan zdrowotny i  sanitarny lasów gospodarczych. Innym mitem jest uporczywe powtarzanie, że „Puszcza Białowieska jest ostatnim zachowanym na Niżu Europejskim lasem o charakterze pierwotnym. Z tych względów znaczące obszaru lasu nigdy nie były poddane wpływom tradycyjnej gospodarki leśnej, w efekcie czego naturalne procesy ekologiczne zachodzą tam nieprzerwanie od ostatniego zlodowacenia”. W tej sytuacji współczesne usuwanie martwego drewna posuszowego, spowodowanego przez gradacje korników, jawi się dla polskiej i europejskiej opinii publicznej, jako poważny zgrzyt, niezgodny z zasadami ochrony przyrody i prawami Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000.
 
Warszawa,  22   czerwca 2016 r.
                                                                                               Polskie Towarzystwo Leśne
                                                                                          ul. Bitwy Warszawskiej 1920r. nr 3
                                                                                                       02-362  Warszawa
 
 



Stanowisko Polskiego Towarzystwa Leśnego dotyczące Puszczy Białowieskiej
Opublikowano: 02.07.2016

Puszcza Białowieska to  kompleks leśny wyjątkowy i niepowtarzalny, dlatego nie może dziwić dyskusja o niej wśród szerokich kręgów społeczeństwa i wypływająca poza granice naszego kraju. Została ona zainspirowana troską, a zarazem niepokojem o przyszłość tego obszaru  leśnego. Jak wszystkim leśnikom, także  ponad 5 tys. członkom Polskiego Towarzystwa Leśnego, działającego od 1882 r.,  dobro lasu leży głęboko na sercu. To po to prowadzimy badania naukowe, zbieramy doświadczenie zawodowe, aby lepiej wypełniać swoje obowiązki wynikające z potrzeby ochrony i racjonalnego gospodarowania zasobami przyrody. Członkom Polskiego Towarzystwa Leśnego, w każdym działaniu, od bardzo dawna, przyświeca dewiza  pro bono silvae ( dla dobra lasu).


Gatunkowe i siedliskowe bogactwo przyrodnicze i złożoność procesów wypełniających środowisko leśne, determinuje wybór określonych metod skutecznej ochrony. Gdy celem jest zachowanie naturalnych procesów stosujemy ochronę zachowawczą, bierną, polegającą na wyeliminowaniu bezpośredniego wpływu działalności człowieka. Ale metoda ta nie zawsze jest skuteczna i szereg gatunków roślin, zwierząt i grzybów, jest zagrożonych i skazanych na wyginięcie. Wtedy to musimy podejmować określone  działania, a świadomość zagrożeń skłania nas do zdecydowanej  aktywności. Z tego powodu  wycinamy niektóre drzewa czy redukujemy nadmierną liczebność wybranych gatunków zwierząt. W Polsce zajmują się tym leśnicy i przyrodnicy, mający wiedzę i praktykę oraz kompetencje zawodowe, dlatego miejmy do nich zaufanie. Z kolei gdy mamy wątpliwości zadawajmy pytania, pogłębiajmy naszą wiedzę i dyskutujmy.

Z przykrością oceniamy podsycanie nastrojów społecznych poprzez wprowadzanie opinii publicznej w błąd, przekazywanie nieprawdziwych informacji,  manipulowanie  danymi , gdyż w ten sposób nie rozwiążemy problemów przyrodniczych. Dla dobra przyrody  potrzebny jest spokój, cisza, racjonalne, dobrze przemyślane działania,  bo wtedy wsłuchani w odgłosy natury łatwiej znajdziemy  porozumienie. Przecież wspólnym naszym celem jest  dobro polskich lasów i ojczystej przyrody. Potrzebne są dyskusje naukowe o faktach i dyskusje o wartościach, w których należy uwzględnić obowiązujące prawo, odpowiedzialność leśników za stan zdrowotny i sanitarny lasów gospodarczych, będących obok Białowieskiego PN i licznych rezerwatów przyrody dominującą powierzchniowo częścią Puszczy Białowieskiej. Uwzględnić należy również warunki życia lokalnych społeczeństw i potrzeby samorządów, będących od wieków częścią tych ekosystemów. Zupełnie niepotrzebny jest szum medialny, emocje oraz czynienie z Puszczy Białowieskiej obiektu polemik politycznych i konfliktów społecznych.

Niektórzy dziennikarze oraz działacze ruchów i organizacji ekologicznych nie chcą dostrzegać problemów gospodarczych i społecznych Puszczy, bezpieczeństwa turystów, zagrożeń pożarowych, olbrzymich strat finansowych z powodu nie wywiezionego i zalegającego na dnie lasu martwego drewna. Nie przyjmują do wiadomości, niezgodnie ze stanem prawnym, że tylko w Białowieskim  PN i w rezerwatach przyrody oraz tzw. lasach referencyjnych stosuje się ochronę ścisłą, bez ingerencji człowieka, a w Nadleśnictwach Białowieża, Browsk i Hajnówka prowadzi się gospodarkę leśną.

Przedstawianie społeczeństwu, że cała Puszcza Białowieska jest obecnie pod ścisłą ochroną konserwatorską prowadzi do nieporozumień i konfliktów. Podobnie jak uporczywie powtarzany mit,  że „Puszcza Białowieska jest ostatnim zachowanym na Niżu Europejskim lasem o charakterze pierwotnym. Z tych względów znaczące obszary lasu nigdy nie była poddane wpływom tradycyjnej gospodarki leśnej, w efekcie czego naturalne procesy ekologiczne zachodzą tam nieprzerwanie od ostatniego zlodowacenia”. W rzeczywistości Puszcza Białowieska od setek lat była użytkowana, pozyskiwano drewno, liczne były barcie dla uzyskania miodu, polowania, były pożary, klęski ekologiczne, intensywnie zbierano grzyby i owoce leśne. Wiadomo ile milionów m3 drewna okupant niemiecki wyciął  podczas I wojny światowej, angielska firma „Century” niezgodnie z zawartymi umowami w latach dwudziestych XX wieku, ile wycięto podczas II wojny światowej pod okupacją sowiecką, a ile po II wojnie światowej do czasów współczesnych, prowadząc gospodarkę leśną zgodnie z ustalonymi Planami Urządzenia Lasu. Oskarżenia o nieprawne działania leśników na terenie Puszczy Białowieskiej nie mają żadnych podstaw.

Warszawa, 22 czerwca 2016 r.                 
                                                                                    Polskie Towarzystwo Leśne
                                                                               ul. Bitwy Warszawskiej 1920r.nr 3
                                                                                             02-362 Warszawa



Ogólnopolska akcja zbierania pamiątek historycznych przez Muzeum Historii Polski
Opublikowano: 01.06.2016

Muzeum Historii Polski rozpoczyna ogólnopolską akcję zbierania pamiątek historycznych - „Małe Wielkie Historie”. Zbiórka zainaugurowana zostanie w Noc Muzeów 14 maja br. w kilku miastach Polski. Akcja kontynuowana będzie w następnych miesiącach, a jej podsumowanie nastąpi w Święto Niepodległości.

Celem zbiórki jest pozyskanie muzealiów do kolekcji Muzeum Historii Polski, w tym różnych obiektów o wartościach historycznych, także związanych z osobistymi losami darczyńców.

Szczególne znaczenie mają dla Muzeum przedmioty związane z polską drogą do Niepodległości – zarówno tej w 1918 roku, jak i w roku 1989. Muzeum zainteresowane jest również przedmiotami codziennego użytku, fotografiami, pocztówkami, dokumentami, listami i pamiętnikami, prasą – a także elementami ubioru, umundurowania, uzbrojenia i wyposażenia wojskowego, zabytkowymi urządzeniami oraz wyrobami rzemieślniczymi i artystycznymi świadczącymi o historii polskiej kultury, przemianach społecznych i gospodarczych.


Pamiątki wejdą w skład tworzącej się kolekcji Muzeum Historii Polski. Część ofiarowanych przedmiotów trafi na wystawę stałą Muzeum, a wszystkie inne dary zostaną należycie zabezpieczone  z myślą o badaczach przeszłości i przyszłych wystawach czasowych.

Podczas zbiórki darczyńcy otrzymają pamiątkowe certyfikaty. Akcja „Małe Wielkie Historie” zakończy się specjalnym Dniem Darczyńcy w Święto Niepodległości – 11 listopada, podczas którego zorganizowana zostanie między innymi wystawa podarowanych pamiątek.

Zbiórka „Małe Wielkie Historie” zostanie zainaugurowana w Krakowie (13/14 maja, Międzynarodowe Centrum Kultury), Warszawie (14/15 maja, Galeria Kordegarda), Wrocławiu (14/15 maja, Muzeum Pana Tadeusza), Katowicach (14/15 maja, Muzeum Śląskie), Łodzi (14/15 maja, Muzeum Miasta Łodzi), Gdańsku (21/22 maja, Narodowe Muzeum Morskie), Poznaniu (21/22 maja, Biblioteka Raczyńskich).

Osoby zainteresowane przekazaniem do Muzeum pamiątek mogą zgłaszać się osobiście, telefonicznie, bądź mailowo.

Prosimy kontaktować się z nami pod numerem telefonu: (22) 211 90 29, (22) 211 90 48 lub e-mailem: pamiatki@muzhp.pl.

Szczegóły oraz regulamin zbiórki „Małe Wielkie Historie” dostępne są na stronie Muzeum Historii Polski - http://www.muzhp.pl
 



"Polskie prawo leśne" - książka
Opublikowano: 14.04.2016

Lasy stanowią fundament środowiska przyrodniczego, zaś zrównoważona gospodarka leśna ma godzić ochronne funkcje lasów z ich funkcjami gospodarczymi. To podstawowe motywy przyświecające od dawna regulacji prawnej odnoszącej się do lasów i leśnictwa. Można skonstatować jednak, że z rozwojem polskiego prawodawstwa leśnego w stosunkowo niewielkim stopniu koresponduje prawnicza literatura naukowa.

Pojawiają się opracowania o charakterze komentatorskim, ukazują się artykuły poświęcone konkretnym problemom stosowania prawa leśnego,  wyraźnie widoczny jest jednak deficyt opracowań o charakterze kompleksowym. Brak jest prac całościowo traktujących o tej sferze regulacji prawa leśnego w systemie prawa polskiego, w szczególności na tle Konstytucji RP i prawa ochrony środowiska.

Prawniczej analizy domagają się poszczególne instrumenty gospodarki leśnej - jednak nie w oderwaniu od siebie, ale we wzajemnych związkach. To nie są kwestie wyłącznie teoretyczne. Niedawne dyskusje - w szczególności na temat konstytucyjnej ochrony lasów Skarbu Państwa, statusu Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe czy bezpiecznego dla lasów poziomu wycinki - nadają pracy aktualny i praktyczny walor. Przedstawiane Czytelnikowi opracowanie ma wypełnić  opisana wyżej lukę i zachęcić do dyskusji z zaprezentowaną w książce tezą. Mianowicie, zdaniem autorów, sytuacja dojrzała do zmiany legislacyjnej, a dość mocno rozproszone relacje prawne poświęcone lasom należałoby skupić w nowej ustawie Prawo leśne.

Autorzy, profesorowie - Adam Habuda, Wojciech Radecki, Jerzy Rotko, oraz magister Daria Danecka są pracownikami wrocławskiego Zakładu Prawa Ochrony Środowiska Instytutu Nauk Prawnych PAN. Zajmują się problemami prawnej ochrony środowiska, w tym przyrody. W latach 2013-2015 Wojciech Radecki i Adam Habuda jako eksperci uczestniczyli w koordynowanym przez Ministra Środowiska Programie rozwoju leśnictwa – Narodowym Programie Leśnym. Wielokrotnie czynnie brali udział w zjazdach Polskiego Towarzystwa Leśnego i współpracowali z organami administracji leśnej i administracji ochrony środowiska.

Polskie Towarzystwo Leśne rekomenduje książkę „Polskie prawo leśne” do wykorzystywania przez nasze środowisko zawodowe oraz przyrodników i ekologów.
 



„Lasy Pałuckie. Z dziejów Nadleśnictwa Gołąbki”
Opublikowano: 03.03.2016

Staraniem Nadleśnictwa Gołąbki ukazało się popularne wydanie monografii o nadleśnictwie na tle historii lasów Pałuckich. Bogata warstwa faktograficzna, unikalne materiały archiwalne, starodruki, fotografie i wspomnienia, gwarantują atrakcyjność publikacji.
Osoba autora Pana Mariana Przybylskiego, znanego regionalisty, zapewnia poziom merytoryczny, wierność źródeł historycznych dokumentów, do których udało się dotrzeć.
 


W br mija 220 lat od wydarzeń, które dały podwaliny utworzenia i funkcjonowania Nadleśnictwa Gołąbki. Dzieje Nadleśnictwa splatają się z losami Polski pod zaborami, praktycznie od początków zniewolenia i utraty państwowości. Gwoli historycznej poprawności odnotujmy najpierw fakty …
 
Obszar w zasięgu terytorialnym wspłóczesnego Nadleśnictwa Gołąbki dwukrotnie przyłączany był do Prus, początkiem były próby przeprowadzone jeszcze po pierwszym rozbiorze Polski. Przełomowym w dziejach tutejszych lasów był rok 1793, czyli II rozbiór Polski i przyłączenie do państwa pruskiego całej Wielkopolski. Rząd pruski natychmiast przystąpił do przejęcia dóbr kościelnych i królewszczyzn, w tym lasów. Dekretem Fryderyka Wilhelma II z dnia 28 lipca 1796 roku odebrano ówczesnym starostom i duchownym królewszczyzny należące do Korony. Stały się one własnością skarbu pruskiego i przeszły pod kameralną administrację, w jej ramach utworzono Intendenturę Gnieźnieńską i Trzemeszeńską.

Wydzielone z nich lasy weszły w skład nowej struktury państwowej, tzw. dużych nadleśnictw. Jednym z nich było Nadleśnictwo Gniezno z siedzibą w Gołąbkach, te zaś podzielono na cztery małe okręgi: Gołąbki, Mogilno, Powidz i Strzelno. Od tego momentu lasy Nadleśnictwa nieprzerwanie do chwili obecnej stanowią prawnie uznaną własność państwową. Na tej podstawie można przyjąć, że organizacyjną kolebką powstania i początkiem funkcjonowania Gołąbek jest właśnie rok 1796. W latach 1796-1918/19 była to własność skarbu prusko-niemieckiego, zaś od 1919 roku własność Państwa Polskiego.

Od poprzedników odziedziczyliśmy piękne lasy, których zagospodarowanie i ochrona stały się dla nas zawodowym wyzwaniem. Dzisiaj Nadleśnictwo Gołąbki dba o różnorodność biologiczną, chroni swe zasoby je przed różnymi zagrożeniami. W ten sposób nie tylko troszczymy się o przyrodę, ale też umożliwiamy Polakom korzystanie z jej dóbr. Zabiegamy, aby gospodarka leśna, dostarczająca na rynek ekologiczny surowiec prowadzona była zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Potwierdzają to międzynarodowe certyfikaty i uznanie dla sukcesów polskiej szkoły hodowli lasu. Leśnicy są zaangażowani w działania edukacyjne, które pozwalają rodakom lepiej poznać ekologię dziedzictwa narodowego. Dla nas to nie tylko miejsce pracy, ale także pasja.

Autorem książki jest Marian Przybylski, regionalista, prezes Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna, członek Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego Gniazdo, autor artykułów, książek i bloga „Strzelno moje miasto”. Pan Marian poświęcił wiele czasu, aby dotrzeć do ludzi i dokumentów zaświadczających o pięknej historii naszej firmy. Książkę podzielił na rozdziały opisujące poszczególne okresy historycznych dziejów Nadleśnictwa, wzbogacił w opis działalności merytorycznej, charakterystykę przyrodniczą regionu Pałuk. Sporo miejsca poświęcił również ludziom, którzy wnieśli osobisty wkład w gospodarkę leśną tej ziemi, opisał ruch kadrowy, wyszczególnił najbardziej zasłużonych leśników w służbie tutejszym lasom. Historyczne mapy z przełomu wieków zaświadczają o rzetelności opracowania, autor dotarł do materiałów niemieckich, odkurzył poniemieckie archiwa. Sporą część publikacji okrasił wspomnieniami łowieckimi, jak to onegdaj bywało w pogoni za dużym zwierzem, niejednym trofeum u boku.

Książka jest dość pokaźna, liczy ponad 500 stron. Opatrzona jest kolorowymi i czarno – białymi zdjęciami, mapami, znakomicie dokumentującymi losy Pałuckich lasów i ludzi, którzy związali z nimi swój los. Oddając do Państwa rąk monografię pt. „Lasy Pałuckie. Z dziejów Nadleśnictwa Gołąbki” zapraszamy do poznania tych wydarzeń. Pragniemy zainteresować mieszkańców Pałuk piękną przyrodą, leśnymi bogactwami, za pośrednictwem mediów zaprosić do bliższego poznania naszych dziejów. Chcemy w ten sposób nawiązać do historycznych korzeni, nie tylko przypomnieć o zaszłościach, ale i zapoznać czytelnika z dorobkiem i pięknem tutejszych lasów ...
Józef Popiel
Redaktor techniczny monografii
Publikację można zamówić pod tym adresem